Jak działa bezzałogowa ciężarówka?

0
544

Rok temu pokazano światu pierwszy model ciężarówki bezzałogowej, przeznaczonej do przewożenia drewna. Już wtedy uważano to za absurd  i większość specjalistów podeszła to tego pomysłu z politowaniem. Szwedzi jednak nie poddają się i oznajmili, że od dawna pracują nad udoskonaleniem prototypu i już niebawem będziemy mogli podziwiać nowy cud techniki- bezzałogową ciężarówkę.   Za całe zamieszanie wokół projektu odpowiedzialna jest sztokholmska organizacja ekologiczna SEI oraz zespół prywatnych przedsiębiorstw z branży drzewnej. Udział niezależnych, prywatnych przedsiębiorstw nie powinien nikogo dziwić, w końcu każdemu zależy na rozwoju oraz uznaniu,  co będzie oczywiste po takim sukcesie. Imponujące jest to jak firmy, które na co dzień ze sobą konkurują, są w stanie połączyć siły dla wspólnego dobra. 

Jak to działa ? 

Pojazd o którym mowa w naszym  artykule ma posiadać silnik elektryczny oraz dodatkowo, ma być obsługiwany za pomocą autopilota piątej generacji. Powierzchnia  nowoczesnych ciężarówek T-Pod pomieści 15 palet a ich ładowność wynosi 20 ton. Naładowany samochód może pokonać dystans nawet 200 km. Pojazdy w większości są autonomiczne, jednak mamy do dyspozycji również zdalnie sterowane przez wyszkolonego operatora , który jest w stanie sterować jednocześnie wieloma pojazdami. 

 Nie wszyscy wiedzą, że bezzałogowy pojazd Einride T- Pod rozpoczął swoją karierę w transporcie drobnicowym a sam producent, premierę swoich pierwszych pojazdów miał już w 2018 roku. 

Dzięki wzajemnym wsparciu przedsiębiorców i inwestowaniu w nowe projekty, możliwości rozciągają się do granic możliwości  czego skutki będziemy mieli okazje zobaczyć w ciągu najbliższych lat. Jeszcze kilka artykułów wcześniej, pisaliśmy o problemie z jakim borykają się przedsiębiorcy. Tym problemem jest naturalnie brak kierowców zawodowych. Czy ciężarówki bezzałogowe są w stanie wyeliminować braki w kadrze pracowników ? Jest nadzieja, że tak !  Wszystko ma być zasługą bezzałogowych ciężarówek.    

Maszyny nas zastąpią? 

W innych zawodach, zastąpienie ludzi przez maszyny, przeważnie łączy sięz utratą pracy przez ludzi co skutkuje bezrobociem. W tej sytuacji jest to świetne rozwiązanie dla przedsiębiorstw potrzebujących rąk do pracy. 

Co by to było gdyby jednak maszyny okazały się lepsze od człowieka ? Jeśli pojazdy zdalnie sterowane miałyby  zastąpić człowieka ? Okazuje się, że w tym wypadku nie myślano by tylko o kosztach utrzymania ale również o zmiejszeniu ilości wypadków na drodze.  Jakie jest rozwiazanie ? Może się to wydawać absurdalne ale tym rozwiązaniem ma być pozbycie się kierowców z aut, gdyż to na nich spada wina za nieodpowiedzialną jazde. Rzadko zdarza się by to pojazd zawiódł. Coraz częściej możemy znaleźć informacje o tym, że to już czas na zastąpienie kierowców komputerami. Faktycznie możemy wyróżnić kilka zalet z takiego rozwiązania:

* koniec z nietrzeźwymi kierowcami

* znika problem korków, ponieważ każdy by jeździł w podobny sposób

* koniec problemu z brakiem kierowców

* koniec z mandatami  

*mniejszy procent wypadków

Jednak czy jest to aż tak dobre rozwiązanie ? Co jeśli pojazdy bezzałogowe odbiorą pracę dobrym i przykładnym  kierowcom ? Myślimy, że taki scenariusz nie jest możliwy i przynajmniej przez najbliższe kilknaście lat nasi kierowcy mogą spać spokojnie. Mimo sztucznej inteligencji i zdolności szybkiego reagowania w sytuacjach niebezpiecznych , samochód nie zawsze będzie w stanie zastąpić człowieka. I całe szczęście !  


źródło zdjęć – http://trailer.pl/

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj