Rosja. Zniesienie zakazu prowadzenie dalekobieżnych ciężarówek przez kobiety

0
500

Już od kilku lat w Europie mówi się o potrzebie ściągnięcia do transportu większej ilości kobiet. Ich zatrudnienie miałoby poprawić bezpieczeństwo na drogach, a jednocześnie rozwiązać problem niedoboru kierowców. Tymczasem wystarczy udać się za naszą północno-wschodnią granicę, by trafić do kraju, w którym kobieta po prostu nie może prowadzić największych ciężarówek.

Lista zawodów zakazanych dla kobiet wywodzi się jeszcze z czasów Związku Radzieckiego. W chwili obecnej lista zakazanych zawodów obejmuje 456 rodzajów prac w 30 różnych branżach. Rosjanki nie mogą między innymi prowadzić ciężarówek w ruchu dalekobieżnym lub autobusów liczących powyżej 14 miejsc. Tak samo, jak nie mogą być górniczkami lub strażaczkami.

Ograniczenia wprowadzono, by chronić warunki życia kobiet i nie narażać ich na niebezpieczeństwa. Teraz natomiast uznano, że zakazy nie są dłużej potrzebne. Dlatego też, począwszy, począwszy od 2021 roku, zawodowe ograniczenia mają zostać zniesione. Innymi słowy, za dwa lata Rosjanki otrzymają prawo prowadzenia ciężarówek także na długich trasach.

Przedstawiciele rosyjskiej branży transportowej już nie kryją swojego entuzjazmu. Osobiście jednak żadnych cudów bym się tutaj nie spodziewał, zwłaszcza patrząc na sytuację w Unii Europejskiej. U nas kobiety mogą jeździć długodystansowymi ciężarówkami już od lat, a mimo to stanowią jedynie 2 proc. wszystkich zawodowych kierowców.

Jak ograniczyć ilość śmiertelnych wypadków z udziałem kierowców ciężarówek? Rozwiązanie jest bardzo proste – zatrudnić w branży więcej kobiet. Tak przynajmniej wynika z raportu, który opracował Amerykański Instytut Badań Transportowych (ATRI), odpowiedzialny między innymi za badanie śmiertelnych zdarzeń.

Organizacja zwraca uwagę, że ilość śmiertelnych wypadków osiągnęła w Ameryce nowy, niechlubny rekord. W 2017 roku w wypadkach zginęło 840 kierowców ciężarówek, co było najwyższym wynikiem od 29 lat. Był to też wzrost o 6,6 proc. względem roku poprzedniego.

Jak natomiast mogłyby wpłynąć na to kobiety? ATRI wylicza, że w przypadku kobiet szansa uczestniczenia w wypadku jest o 20 proc. niższa. Badania miały też wykazać, że kobiety jeżdżą mniej agresywnie i rzadziej ignorują wskazania sygnalizacji świetlnej.

Istotny jest też fakt, że kobiety statystycznie częściej zapinają pasy bezpieczeństwa. Tymczasem spośród wszystkich 840 kierowców ciężarówek, którzy zginęli w 2017 roku, aż 38 proc. nie miało w momencie wypadku zapiętych pasów.

Czy jednak istnieje realna szansa na to, by kobiety stały się w ciężarówkach powszechnym widokiem? Jak wskazują amerykańskie statystyki, wydaje się to jak najbardziej możliwe.

W roku 2017 już 7,89 proc. wszystkich kierowców ciężarówek stanowiły w Stanach Zjednoczonych kobiety. Odsetek ten cały czas też rośnie, i tylko między 2016 a 2017 rokiem ilość kobiet w ciężarówkach wzrosła o 10 proc.

Jak to wygląda w Europie? Na to niestety nie mam dokładnych, aktualnych danych. Niemniej z tego co mi wiadomo, w Ameryce kobiety spotyka się w ciężarówkach nieporównywalnie częściej, niż na naszym kontynencie.

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj