Ile jest wypadków na drogach?

0
362

W ciągu ostatnich 10 lat  prawie o połowę zmalała liczba poważnych wypadków drogowych z udziałem ciężarówek. To nie zmienia faktu, że pozostały procent wypadków jest bardzo groźny. Specjalny powołany zespół Volvo Trucks ds. badania wypadków postanowił dokonać własnej analizy na  ponad 1700 zdarzeniach drogowych w całej Europie.

Oto wyniki :

  • Na chwile obecną aż 35 %  osób odniosło poważne obrażenia lub poniosło śmierć na skutek wypadku z udziałem ciężarówki
  • Połowa niezapiętych  kierowców ciężarówek, którzy zginęli, przeżyłaby, gdyby używała pasa 
  • Większość wypadków z udziałem ciężarówek ma miejsce w ciągu dnia podczas ładnej pogody

Jeśli mielibyśmy wymienić dopuszczalną liczbę wypadków w ruchu drogowym w ciągu roku, odpowiedź byłaby prosta. Zero ! Po prostu – zero. Prawda jest niestety taka, że do takiej liczby jest nam niezwykle daleko. Czekają nas lata, a nawet kilkanaście lat pracy nad własną świadomości i technologią w transporcie drogowym. Według badań około 35 % osób zginęło w lub odniosło poważne obrażenia w wyniku wypadków z udziałem ciężarówek oraz innych uczestników ruchu takich jak piesi i rowerzyści. 

Według raportu Petera Wells’a, szefa Zespołu Volvo Trucks ds. Badania Rzeczywistych Wypadków krótko i zwięźle opisuje efekt prac: „W raporcie „2017 Volvo Trucks Safety Report” analizujemy i opisujemy, dlaczego i jak dochodzi do wypadków z udziałem samochodów ciężarowych oraz co można zrobić, by ograniczyć ryzyko wypadków i ich konsekwencje. Informacje te są ważne nie tylko z punktu widzenia naszego własnego procesu rozwoju produktów, ale także dla każdego kto zajmuje się poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego”.

26 000 wypadków rocznie w UE 

Jeśliby wziąć pod uwagę statystyki, można powiedzieć, że widać postęp – jest lepiej. Według badań ekspertów, liczba poważniejszych wypadków z udziałem ciężarówek zmalała aż o połowę. Niestety o wiele gorszy wynik dają nam wypadki z udziałem niechronionych użytkowników dróg ( piesi, rowerzyści i motocykliści ).  Co roku na Europejskich drogach ma miejsce około 26 000 zdarzeń wypadkowych i aż 15% z nich biorą udział ciężarówki. Polska Komenda Główna Policji wydała oświadczenie według, którego w Polsce, kierowcy ciężarówek są sprawcami około 6.5 % wszystkich wypadków. Kierowcy autobusów mają współudział w 5.3 % wypadków, jak można się domyślić, największy procent dotyczy samochodów osobowych bo aż 66 %.  Ofiary to aż w 32% piesi i rowerzyści. Eksperci z Volvo Trucks twierdzą : ,, Wciąż zbyt mała ilość kierowców samochodów ciężarowych zapina pasy bezpieczeństwa, choć jak wiadomo, połowa niezapiętych kierowców, którzy zginęli, przeżyłaby, gdyby używała pasa’’. 

Ciężarówka kontra pieszy, rowerzysta i motocyklista 

Wśród wypadków z udziałem najmniej chronionych osób dominują wg. Volvo dwa typy kolizji: potrącenie w przypadku przechodzenia lub wtargnięcia na jezdnię (30 proc.) oraz najechanie podczas skrętu w prawo w drogę poprzeczną (20 proc) przy ruchu prawostronnym oraz w lewo przy lewostronnym. W przypadku najechania zwykle rowerzysta czy motocyklista znajdują się w takim  miejscu, które ciężko dostrzec przez lusterko. Sporo, bo aż 15 proc. wypadków stanowią również te, gdy kierowca ciężarówki nie zachowa bezpiecznej odległości od wyprzedzanego rowerzysty. Nie powinno przy tym dziwić, że większość kolizji ma miejsce przy sprzyjającej pogodzie (79 proc.) w ciągu dnia (85 proc ). 

W przypadku wypadków ciężarówek i samochodów osobowych jest podobnie jeśli chodzi o częstotliwość występowania podczas dobrej pogody (74 proc.) oraz w ciągu dnia (84 proc.). I tyle podobieństw. Zupełnie inne są rodzaje zdarzeń. Niestety większość z nich (25-35 proc.) stanowią najgroźniejsze zderzenia czołowe. Znacznie rzadziej dochodzi do najechania ciężarówki na osobówkę podążającą w tym samym kierunku (10 proc.), kolizji z pojazdem osobowym wyjeżdżającym z drogi poprzecznej (10-15 proc.) czy skręcającym w lewo (5 proc.). Odnotowano także uderzenia w przednią boczną część ciężarówki, gdy jej kierowca chce za wszelką cenę uniknąć zderzenia czołowego (10 proc.) oraz najechanie przez model osobowy na tył większego pojazdu (10-15 proc.).

Ciężarówka z ciężarówką 

Jeszcze inaczej wyglądają kolizje samych ciężarówek. Aż 35-40 proc to wypadnięcia z drogi (np. na skutek zaśnięcia za kierownicą), przewrócenie  lub zablokowanie części drogi (20 proc.) oraz najechanie na inny duży pojazd (15-20 proc.). Typowe czołowe zderzenia to zaledwie (5-10 proc. zdarzeń). W sumie aż 55-60 proc. to wydarzenia w których poza ciężarówką nie ma innych uczestników. Co ciekawe większość ze wszystkich wypadków ma miejsce w ciągu dnia (72 proc.) przy dobrej pogodzie (72 proc.). Zwykle mają miejsce na trasach poza obrębem miast (75 proc.).

Kiedy transport płynów może być niebezpieczny?

Przewożone płyny poruszają się swobodnie w pojemnikach i generują potężną siłę bezwładności, sprawiając że ciężko manewruje się pojazdem. Dlatego też wszystkie zbiorniki cysternowe są przedzielone wewnątrz wzdłuż i wszerz, aby uniemożliwić wytwarzanie się fal i siły bezwładności, które czynią pojazd niestabilnym.  

Ostatnio modny stał się transport cieczy w workach typu big-bag przewożonych plandekowymi pojazdami ciężarowymi, wywrotkami lub w kontenerach. Niestety to pojazdy, które nie są odpowiednio przygotowane do tego typu transportu. Nie posiadają one podziałów, jak zbiorniki cysternowe, ani nie są wyposażone w odpowiednie systemy zabezpieczające w razie przewrócenia się pojazdu i mogą stanowić zagrożenie dla kierowcy oraz innych uczestników ruchu.

Z tego właśnie powodu doszło do wspomnianego wyżej wypadku w mieście Huelva. Kierowca przewoził w kontenerze big bagi z 25 000 litrami oliwy. Pojazd wypadł na zakręcie z drogi i przewrócił się, ponieważ nieodpowiednio transportowany ładunek wytworzył zbyt dużą siłę bezwładności i kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Niebezpieczne są w przypadku takiego transportu nie tylko zakręty, wjazdy i zjazdy z dróg, lecz także zwyczajne hamowanie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj